piątek, 7 kwietnia 2017

Deska nr 2

Kolejna deska, która doczekałam się lekkiego liftingu. W tym wypadku aż tyle się nie zmieniło. Dodałam nowa funkcjonalność czyli możliwość zawieszenia różnych rzeczy ;))


Czy u Was też zrobiło się tak strasznie zimno i brzydko? Mnie się teraz marzy zakopać się pod kocykiem z dobrą książką i kubłem gorącej herbaty:)) Pozdrawiam KK

3 komentarze:

  1. Śliczna! Uwielbiam deseczki-wieszaczki:) A ta jest taka wiosenna, na przekór temu co za oknem. U nas było przez chwilę słonecznie, a teraz znów zimno i pada :( pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń