środa, 7 maja 2014

Nowy Jork

Już od dłuższego czasu patrzyłam na serwetkę z charakterystycznymi nowojorskimi taksówkami jednak jakoś nie było mi po drodze żeby coś z niej zrobić. Ale doczekała się w końcu swojego czasu i znalazła swe miejsce na chusteczniku i prezentuje się tak:
Boki potraktowałam czarną patyną
Powoli odzyskuję tzw wenę dlatego już wkrótce powinny pojawić się kolejne prace
Dziękuję za Wasze odwiedziny i życzę udanego tygodnia

3 komentarze:

  1. Wow, świetnie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale odjazdowy chustecznik
    super
    Ja chyba okleiłabym też boki, ale jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  3. jest przepiękny i boki super dopasowane :)

    OdpowiedzUsuń